W dzisiejszym artykule odniosę się do bieżącej sytuacji gospodarczej Polski analizując najważniejsze wskaźniki makroekonomiczne, podobnie jak w moim artykule sprzed kwartału.
Rachunek bieżący
Spójrzmy zatem na zamieszczony poniżej rachunek bieżący Polski.


Widzimy, że saldo rachunku bieżącego uległo dalszemu pogorszeniu, zarówno w stosunku do danych sprzed kwartału, jak i dla porównywalnego okresu poprzedniego roku. Jeszcze kwartał temu mieliśmy na rachunku bieżącym skumulowaną, roczną nadwyżkę 838 mln PLN, a już po maju mamy skumulowany, roczny deficyt w wysokości -3,870 mln PLN.
Za ten stan rzeczy, w głównej mierze, odpowiada pogarszający się bilans handlu towarami. Export rośnie r/r o 6,2%, podczas gdy import o 7,7%. To wystarczyło, żeby deficyt handlu towarami powiększył się z -848 mln PLN, kwartał temu do -3,550 mln PLN obecnie.
Kolejna pozycja rachunku, czyli saldo usług, wypada tradycyjnie pozytywnie na poziomie 81,222 mln PLN w porównaniu do 80,282 mln PLN kwartał temu. Widać tutaj spowolnienie wzrostu tejże nadwyżki do zaledwie 1,2%. A jak ważna jest ta nadwyżka, widzimy w kolejnej pozycji rachunku, czyli salda rozchodów pierwotnych. Tutaj ujemne saldo urosło na przestrzeni ostatnich 3 miesięcy z -77,323 mln PLN do -81,046 mln PLN, czyli aż o 4,8%. Wreszcie saldo dochodów wtórnych poprawiło się z -1,273 mln PLN do -496 mln PLN.
Jak widzimy polski rachunek bieżący wciąż wykazuje stosunkową równowagę, ale z tendencją do pogarszania, co opisywałem już kwartał temu. Obecnie te niekorzystne zjawiska jedynie narastają na sile.
Jak już wcześniej opisywałem najbardziej negatywny wpływ na rachunek bieżący ma wysokie ujemne saldo dochodów pierwotnych czyli dochodów z inwestycji. Polskie inwestycje za granicą są znacznie mniejsze niż zagraniczne w Polsce i do tego dają mniejsze stopy zwrotu. Sytuacja ta cały czas się pogarsza.
Zatem, aby dostarczyć kapitału na deficyt dochodów pierwotnych, polska gospodarka musi generować nadwyżki handlowe. Z tabeli widać, że mamy generalnie zrównoważony export i import towarów, choć niestety import rośnie wartościowo coraz szybciej i deficyt się powiększa.
Z drugiej strony najsilniejszy motor rachunku bieżącego, czyli nadwyżka w handlu usługami, która do tej pory prawie dokładnie pokrywała wartościowo deficyt salda dochodów pierwotnych, zaczyna nabierać zadyszki.
Jeśli niezrównoważenie rachunku bieżącego będzie dalej narastać, będzie to oznaczało konieczność pogłębienia zadłużenia kraju i utratę wartości PLN.
PKB, sytuacja budżetu, bezrobocie, podaż pieniądza i międzynarodowa pozycja inwestycyjna
W poprzednim artykule pisałem o tym, że różne instytucje międzynarodowe podnoszą prognozy wzrostu PKB w Polsce. Przypomnę, że MFW wspominało o 4,1% a Moody’s o 4,3%.
Dane podane przez GUS za I kw. 2018 były jeszcze lepsze i wyniosły 5,2%. Czyli tempo rozwoju jest wysokie, ale niestety narastają nierównowagi makroekonomiczne, o których wspominałem przy analizie rachunku bieżącego.
Mocno rosnący PKB ma pozytywne przełożenie na sytuację budżetu państwa. Ministerstwo Finansów raportuje po czerwcu nadwyżkę budżetową w wysokości 9,5 mld PLN. Nie tylko rosnący PKB ma zbawienny wpływ na budżet, ale również ciągle spadające bezrobocie. Wg GUSu wyniosło w czerwcu 5,9% podczas, gdy jeszcze kwartał temu wynosiło 6,7%.
Rosnąca ilość pracujących to większe składki na ZUS i duży przyrost wpływów z PITu. Dzięki temu budżet nie musi dopłacać do emerytur w postaci dotacji do FUS i istotnie zmniejsza to deficyt budżetowy. Zmniejszające się bezrobocie to nie tylko więcej pracujących, ale też mniej tych, którzy mogą i chcą pracować, a to powoduje eskalację żądań płacowych – czyli kolejny czynnik poprawiający sytuację budżetu.
Odnośnie podaży pieniądza M3 odnotowujemy za NBP, że w czerwcu 2018 agregat M3 wyniósł 1352 mld PLN, przy 1261 mld PLN rok wcześniej i 1201 mld PLN w czerwcu 2016. I tu mamy istotna zmianę w stosunku do sytuacji sprzed kwartału. O ile 3 miesiące temu pisałem, że baza monetarna przyrastała wolniej niż rok wcześniej, o tyle teraz przyrost przyspieszył i wyniósł 7,3% za ostatni rok w stosunku do 5,0% za ostatnie 12 miesięcy.
Ogólnie nie jest to dobra informacja i pozostaje czekać co przyniosą kolejne miesiące. Jednak już teraz można powiedzieć, że prędkość obiegu pieniądza w gospodarce spadła. Po analizie składników agregatu M3 widać, że dynamicznie rośnie ilość pieniądza gotówkowego w obiegu oraz depozyty gospodarstw domowych. Stosunkowo wolniej przyrastają depozyty przedsiębiorstw.
Jeśli sytuacja się utrzyma będzie to prowadzić do wzrostu inflacji cen i bańki nieruchomościowej.
Pozytywnie można ocenić dynamikę zmian międzynarodowej pozycji inwestycyjnej Polski. Licząc w PLN poprawiła się z -1,203 mld PLN do -1,186 mld PLN kw/kw. Licząc w USD nie zmieniła się. Na pewno dzięki dobrej sytuacji budżetowej wolniej rosną inwestycje zagraniczne w polskie papiery dłużne. Również napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych był stosunkowo niski. Nie mniej jednak, co poruszałem przy analizie salda dochodów pierwotnych, rozdźwięk pomiędzy dochodami z inwestycji zagranicznych w Polsce, a polskimi za granicą wciąż się powiększa, co jest oczywiście złą wiadomością.
Działania i plany rządu
Co prawda RPP to nie rząd, ale po analizie danych za ostatni kwartał widać, że jednak niebezpiecznie szybko rośnie podaż pieniądza, a za nią inflacja. Być może to dobry moment, aby zacząć, przynajmniej symbolicznie zacieśniać politykę pieniężna, bądź choćby wyrazić większe prawdopodobieństwo wystąpienia takiego ruchu. Z mniejszych ruchów rządu można odnotować przejęcie Stoczni Gdańskiej oraz Pesy. To dobre ruchy, choć oczywiście czas pokaże, czy rząd da sobie radę z odpowiednim prowadzeniem takich przedsiębiorstw.
Cały czas zastanawiam się również nad promowaniem elektro-mobilności. Oczywiście nikt nie prezentuje założeń i liczb tego programu, więc każdy musi uwierzyć premierowi na słowo, bądź próbować liczyć samemu.
Niewątpliwe istnieją pewne korzyści z rozwoju motoryzacji elektrycznej, ale wystąpią one w państwach, które mają dostęp do taniej, czystej energii, czyli bardziej Francja, posiadająca elektrownie atomowe, czy Szwecja, słynąca z OZE. Te państwa są w stanie produkować energię dość tanio, bez płacenia kar w postaci certyfikatów CO2. Dodatkową korzyścią będzie czystsze powietrze w miastach, niewątpliwe oszczędności na imporcie ropy, czy lepsze bilansowanie systemów energetycznych.
Ale jakie korzyści będzie mieć Polska ? Owszem, te dodatkowe, wymienione w ostatnim zdaniu tak, ale jak zamierzamy zwiększyć moce naszego systemu energetycznego ? I to najlepiej w taki sposób, aby nie płacić gigantycznych pieniędzy za emisje CO2. Polski system energetyczny i tak jest mocno zdekapitalizowany i wymaga gigantycznych inwestycji w samo odtworzenie bieżących zdolności, a co dopiero dodatkowe zdolności wynikające z rozwoju gospodarczego, dostosowanie do wymogów pakietu klimatycznego, a na końcu potrzeby samochodów elektrycznych.
Coś czuję, że ktoś tu ubije kolejny gigantyczny interes, na wzór pakietu klimatycznego. A za wszystko jak zwykle zapłacą Polacy.
Podsumowanie
Podsumowując wszystkie zawarte w niniejszym artykule dane i ich wpływ na gospodarkę kraju muszę powiedzieć, że pomimo, iż sytuacja wciąż wygląda dobrze, a nawet w przypadku takich wskaźników jak PKB, poziom bezrobocia czy stan budżetu państwa bardzo dobrze, to jednak ujawniają się nierównowagi makroekonomiczne w postaci pogarszającego się salda na rachunku bieżącym czy rosnącej dynamice podaży pieniądza.
Za szczególnie niebezpieczne uważam pogarszanie się salda wymiany towarowej. Czynniki makroekonomiczne, takie jak ograniczenia w handlu międzynarodowym ( głównie mam na myśli ograniczenie niemieckiego eksportu automotive do USA) spowodują zmniejszenie polskiego eksportu.
Dodatkowo wzrastające ceny ropy i gazu spowodują wzrost importu. Sądzę również, że można się spodziewać wzrostu cen surowców rolnych – pszenica już bije rekordy, a wpłynie to nie tylko na ceny mąki czy chleba, ale również koszty produkcji zwierzęcej.
Wszystkie wymienione wyżej czynniki muszą się przyczynić do wzrostu inflacji cenowej.
Arcadio
ps. Nie zapomnij zareagować lubisz/nie-lubisz, gwiazdki dodać, i miło byłoby gdybyś jakieś dobre słowo na necie o NAS powiedział. W końcu "Sharing is Caring" :) Ważne to dla NAS, a o tobie nam też wiele mówi. Wielkie Oko spogląda, kto-to-co i jak działa. Tymczasem miłych rozważań nad nadchodzącą przyszłością naszej krainy.
Źródła
http://www.nbp.pl/home.aspx?f=/statystyka/wstepne/wstepne.html
http://www.nbp.pl/home.aspx?f=/statystyka/pieniezna_i_bankowa/m3.html
http://www.nbp.pl/home.aspx?f=/statystyka/iip_kw.html
https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/rynek-pracy/bezrobocie-rejestrowane/
http://biznes.pap.pl/pl/news/pap/info/2549153,pkb-w-i-kw--2018-r--wzrosl-o-5-2-proc--rdr---gus
https://businessinsider.com.pl/firmy/strategie/zgoda-uokik-na-przejecie-pesy/9f1hg1m