Świat czekają poważne zmiany. Obecna rzeczywistość świata zachodu oparta o materializm, manipulacje, wojny oraz system papierowej waluty dłużnej zaczęła uginać się pod swoim własnym ciężarem i niewątpliwie czeka ją upadek, po którym świat zrestartuje się do monetarnego punktu zero. W całym tym obecnym kryzysie jednym z zasadniczych problemów jest on: Pieniądz Odsetkowy, klejnot w rodzinie, strzeżony przez bankowość jak oczko w głowie. To on, a właściwie ona, Waluta Odsetkowa jest szczęściem jednych i nieszczęściem innych, to ona winna wielu zjawiskom otaczającego nas świata. Waluta ta generuje niesymetryczne środowisko lichwy, gdzie władcy kapitału akumulują a ludziki na nich pracują. Płacidło to działające w oparciu o funkcję wykładniczą odsysa coraz więcej energii życia z planety Ziemia. To o nim będzie dziś kolejna rozprawa sagi o pieniądzach.
Czym jest prawdziwy pieniądz, oraz Waluta Fiat szajsu brat to dwie poprzednie części sagi, w których wyjaśnione jest czym jest waluta i czym różni się ona od prawdziwego pieniądza. Celem szybkiego nakreślenia tematu, aby "coś" mogło być płacidłem musi spełniać kilka charakterystyk jak poniżej:
- Służyć jako środek wymiany (np. Fiat 125p za 500+ PLN)
- Stanowić jednostką rozliczeniową (umowna jednostka używana w wymianie, jak i w ujęciu monetarno-arytmetycznym)
- Być łatwo przenośne (łatwo transportować z domu do sklepu i na bazar itd.)
- Być trwałe (nie rozpada się, nie gnije, nie wyparowuje itp.)
- Być podzielne (Da podzielić się na mniejsze części, warte sumarycznie tyle samo ile oryginał)
- Być zamienne (jednostka jednostce równa i warta tyle samo).
Spełnienie powyższych charakterystyk powoduje, iż płacidło staje się Walutą. Jeżeli waluta posiada jeszcze jedną dodatkową, ale bardzo ważną charakterystykę: Przechowuje wartość w dłuższym okresie czasu, to taka waluta staje się Pieniądzem. Podsumowując, pieniądz spełnia wszystkie funkcje waluty, ale nie jest to prawdą w przypadku odwrotnym. Dlatego też to co obecnie potocznie nazywamy pieniądzem, funkcji wyznaczonej mu nie spełnia – jest więc de facto tylko walutą!
Czy istnieje obecnie na świecie jakieś oficjalne płacidło, które można nazwać pieniądzem? Najpoważniejszy obecnie środek płatniczy świata, król dolar stracił ponad 90% swojej wartości za ostatnie sto lat. Co to oznacza? Otóż waluta to nic innego jak narzędzie służące do odsysania siły nabywczej ze społeczeństwa. Przez kogo? Przez zarządy krain, które rozumieją iż wszystko kreci się na płacidle, że płacidło to krwiobieg gospodarczy krainy, to być albo nie być docierające do każdej osoby, każdej tkanki społecznej i dotykające każdej dziedziny naszego życia. Dlatego też zarządy rozumieją iż należy mieć nad nim większą kontrolę. W tym celu wytworzone zostało Legal Tender Law, prawo mówiące i pilnujące aby jedynym oficjalnym płacidłem w krainie było to nadzorowane przez nich samych, oraz poprzez instytucje zaprzyjaźnione. Pełna kontrola i nadzór umożliwia manipulację bazą monetarną, a to z kolei może służyć do jako narzędzie do manipulowania społeczeństwem.
Jak to się ma do definicji pieniądza ? Otóż ni jak. Pieniądz z definicji jest dobrem rzadkim, którego nie da się dowolnie wytwarzać poprzez naciskanie guzika drukarki. Skoro waluta to takie paskudne narzędzie to dlaczego tak się dzieje że jesteśmy gołoceni? Z bardzo prostego powodu: Jako społeczeństwo nie rozumiemy co jest nam serwowane.
Rozumiejąc co to jest pieniądz i czym różni się on od waluty, niezbędne jest odpowiedzenie sobie na zestaw prostych pytań, a wszystko to w celu zastanawiania się nad powagą i istotą sprawy, jaką jest waluta/pieniądz odsetkowy. Czy zdajemy sobie sprawę,
- że pływamy w oceanie długu?
- że nasze oszczędności, zapakowane po skarpetach są czyimś długiem?
- że wszystko co kupujemy wyprodukowywane jest w oparciu o czyjś dług?
- że zawsze (świadomie czy nieświadomie) spłacamy czyjeś długi?
- że nawet gdybyśmy tego bardzo chcieli to nie jesteśmy w stanie spłacić całości otaczającego nas długu?
Odpowiedzi na te pytania pozwalają zrozumieć złożoność natury waluty dłużnej, waluty pokrytej długiem, czyli takiej gdzie nowy dług stary dług kijem pogania, a wszystko to możliwe dzięki papierowemu FIAT-owi. Rozumienie działania mechanizmu waluty odsetkowej pozwala też zrozumieć, dlaczego system monetarny oparty o walutę dłużną nie może zakończyć żywota inaczej niż przez zejście deflacyjne bądź też przez reset monetarny. Dlatego też różne koncepcje i teorie inflacyjnego wyjścia z długu, lansowane przez wielu miszczów internetu jako metody na pozbycie się długu to monetarne bajki dla dużych dzieci.
Wstępem do dyskusji warto zapoznać się z kawałkiem kabaretu o długu z mistrzem Janem Kobuszewskim w roli głównej.
Jan Kobuszewski wyjaśnił w 3- minutach relację pomiędzy długiem i kredytem, czyli prawie wszystko o tym jak działa obecny system monetarny: waluta oparta na kredycie, znaczy się też płacidle.
"Pamiętaj że kredyt to pieniądze." - Benjamin Franklin
WIERZYTELNOŚĆ i DŁUG
Aby zaistniała transakcja kreacji długu musi zaistnieć sytuacja kiedy znajdzie się ten co chce (biorca) i ten co ma (dawca). W ten oto sposób generowane są dwa pojęcia: wierzytelność i dług. Są one bardzo często zamiennie używane, a właściwie to mylone, gdyż pomimo faktu iż dotyczą tego samego zagadnienia i w powszechnym przekonaniu oznaczają to samo, są to jednak dwie różne strony tego samego medalu. Są to dwie przeciwstawne siły, podobnie jak: dobro i zło, dzień i noc, plus i minus itp. Opcji zerowej nie ma, taka niezmienna natura świata. Podobnie jest w gospodarce i jej działalności, gdzie jeżeli istnieje firma to musi istnieć też jej klient, jeżeli jest pracodawca i to musi mieć też pracownika, są też oczywiście kontrahenci, strony umów i wreszcie cel naszej dzisiejszej dyskusji: wierzyciele i dłużnicy.
Wierzytelność to nic innego jak przeciwieństwo długu.
Jeżeli Kowalski nie zapłacił w terminie Iksińskiemu to Kowalski posiada dług wobec Iksińskiego. Iksiński natomiast posiada wierzytelność wobec Kowalskiego.
Wartym zauważenia jest fakt wynikający z natury tej materii: otóż obie te rzeczy powstają jednocześnie. Zarówno dług, jak i wierzytelność, powstają na chwilę po wskazanym terminie zapłaty np. na umowie/fakturze. Od tego momentu wierzyciel ma prawo domagać się od dłużnika natychmiastowego spełnienia zobowiązania. Zobowiązanie to termin płatniczy, więź pomiędzy wierzycielem, a dłużnikiem.
DŁUG i jego SPŁATA
Co to jest dług? Dług drogi Watsonie to nic innego jak obowiązek wykonania pracy na żądanie wierzyciela. Skoro powstało zobowiązanie to należy je jakoś regulować. Czym szybciej jest one regulowane tym lepiej dla dłużnika, gdyż dług rośnie eksponencjalne, taka jego natura, o czym za chwilę.
Im więcej czasu mija od powstania długu, tym bardziej maleją szanse na jego odzyskanie. Im dłuższy czas zapadalności długu (maturity) tym większą kompensatę życzy sobie pożyczko-dawca od pożyczko-biorcy, a wszystko aby zrekompensować sobie większe ryzyko niespłacalności.
Niektórzy mają poważny stosunek do tych obowiązków, co niektórzy dziwią się tym pierwszym i twierdzą, iż umów nie należy dotrzymywać, a w szczególności tych których się nie "zawierało". Regulowanie zobowiązań to raczej poważna sprawa, ale też i poważny byznes. Długi spłacane to dobry byznes, długi nie spłacane to problem, czasami poważny problem, co bezbłędnie podsumował niejaki J. Paul Getty.
"Jeśli jesteś winny bankowi 100 dolarów to masz problem. Jeśli jesteś winny bankowi 100 milionów dolarów, to bank ma problem." - J. Paul Getty
Niespłacane zobowiązania wobec wierzycieli mogą mieć konsekwencje. Jest to też temat rzeka, gdzie jedni dzwonią do dłużnika z przypomnieniem czy ponagleniem, cześć dłużników próbuje dług przeczekać, co niektórzy próbują swoje papiery dłużne sprzedać na giełdach, inni podejmują bardziej zdecydowane i wyraźniejsze kroki zmierzające do odzyskania należności. Jeszcze inni nie mając czasu na działania, czy też nie chcąc psuć sobie nerwów więc zlecają działania windykacyjne firmom specjalizującym się tą działalnością, za stosowny % oczywiście. Dość często zapasy w temacie domagania się swoich należności kończą się przed sądami i sprawy zostają oddane we właściwe ręce. I w ten oto sposób z zależności dług/wierzyciel rodzi się nowa zależność: komornik i jego ofiara. Aby komornik mógł pracować musi znaleźć się też jego ofiara, czasami bezbronna i bezradna, kiedy komornik przychodzi, traktor zabiera i odchodzi. W taki to sposób historia zadłużenia może mieć swój koniec. Dług uregulowany, trudne chwile przemijają z wiatrem, czas na kolejne perypetie. Historie z długiem to dość często historie o dzieciach z zapałkami.
Powyższe zapasy z długami to historia z teraz. Jak z tym bywało w przeszłości? Relacje pomiędzy dłużnikami i wierzycielami to jedna z zasadniczych kwestii ekonomicznych w historii, i są one tak stare jak świat. Były one obecne już w cywilizacji sumeryjskiej, i także w starożytnych kodeksach np. w Kodeksie Hammurabiego. Podobne zapisy można znaleźć też w Starym i Nowym Testamencie, w pismach starożytnych Chińczyków i Greków, czy też w Koranie.
Generalnie, za długi trafiało się do niewoli. W Babilonii niewola za długi mogła trwać maksymalnie trzy lata. Z kolei już w starożytności Ateńczycy odkryli konieczność zasady darowania długów. W okolicach początków naszej ery ludzie skonstruowali Prawo roku siódmego, kiedy to długi były umarzane itp.
Długi mają poważne konsekwencje społeczne. Nie bez powodu wszystkie główne religie zajmują poważne stanowisko w tym temacie. Narastające długi powodowały niepokoje i zamieszki społeczne, przewracały zarządy, wszystko się paliło i sytuacja powracają do stanu początkowego.
PIENIĄDZ ODSETKOWY
Historia obecnego pieniądza odsetkowego sięga czasów GoldSmithów, którzy na deponowane złoto zaczęli wydawać więcej kwitów niż mieli złota na ich pokrycie, licząc na to że nie wszyscy się zjawią po AU w tym samym czasie. I tak narodziły się podstawy rezerwy cząstkowej. Z czasem prywatne banki zaczęły emitować papierowe (a później elektroniczne) środki płatnicze, które były oprocentowanym długiem. Z czasem powstały banki centralne, które zaczęły w majestacie prawa regulować te kwestie i tak jest do dziś.
Do 1971r (z krótkimi przerwami) na świecie panował system pieniądza mający pokrycie w czymś materialnym (np. złocie), gdzie aby go wytworzyć musiała nastąpić fizyczną praca. Dlatego też większość walut miała jakieś pokrycie w złocie, czy to bezpośrednio jak w przypadku USA, czy też pośrednio poprzez konwersję na USD i w dalszej kolejności AU. Aktywa te były trzymane jako rezerwy i w oparciu o nie bank narodowy mógł prowadzić ekspansję monetarną, tak aby mieć taką samą ilość assets jak i liabiities.
Po oświadczeniu R. Nixona nastąpiło zerwanie linku do złota i znalezione zostało nowe aktywo, w którym waluta Fiat miała mieć pokrycie, tak aby księgi się zgadzały. Aktywem tym dla banków centralnych został dług rządowy (w USA Tresuries), które aby powiększać bazę monetarną dokonują emisji waluty poprzez proces zwanym monetyzacja długu. Dzieje się to w ten sposób, iż zarząd krainy robi nową emisję papierów dłużnych i sprzedaje je na publicznych aukcjach dla zainteresowanych, z czego część/całość może trafiać do banku centralnego. Jest to magiczny rządowy sposób na zamianę długu na walutę. Nie wygląda to na proces tworzenie waluty z powietrza? Co ważniejsze oparcie waluty na długu spowodowało potężną emisję kredytu przez system bankowy, jako że baza sama w sobie była już oparta na kredycie. Tak więc nowa waluta może być emitowana przez emisję rządowych papierów dłużnych w krainie, poprzez nowy kredyt bankowy oraz poprzez monetyzację krajowego długu poprzez zagraniczne banki centralne (co jest zjawiskiem dość nowym).
Są krainy gdzie banki centralne mogą bezpośrednio emitować swoją walutę jak np. FED i kupować bezpośrednio od rządu nowe papiery dłużne, a są też takie jak NBP, którym prawo zabrania emisji narodowego pieniądza i rząd musi sprzedawać swój dług na wolnym rynku. NBP może jedynie drukować walutę do postaci fizycznej (banknoty czy bilon). Banki komercyjne, które trzymają swoją elektroniczną walutę na rachunkach w NBP mają prawo pobierania jej na żądanie od NBP. Oznacza to mniej-więcej, iż NBP służy jako jednostka dostarczająca fizyczną gotówkę na zawołanie (NBP jest bankomatem dla banków komercyjnych).
Poprzez monetyzację banków centralnych powstaje głównie pieniądz bazowy, służący z założenia dla rozrachunków bankowych. Jest to nie wielki procent całkowitej emisji waluty. A reszta? Reszta to waluta wytworzona kredytem czyli długiem komercyjnym, poprzez prywatne jednostki, które jak zechcą tak kontrolują byzness, a wszystko to w systemie rezerwy cząstkowej.
Po 1971r rozpoczęła się era zwana kredytyzmem, gdzie banki centralne nie mają fizycznych zahamowań w zwiększaniu bazy monetarnej pod kreację waluty w systemie rezerwy cząstkowej, dokonywanej poprzez banki komercyjne i inne instytucje finansowe. Przykładowo bank posiadając 1PLN depozytu może wytworzyć z niego np. 100PLN kredytu, od którego pobierane są odsetki np. 2% rocznie. W konsekwencji, faktyczną kreacją waluty zajmują się banki i inne prywatne instytucje finansowe.
Oznacza to ni-mniej-ni-więcej, iż w naszym obecnym systemie monetarnym pieniądz jest długiem podniesionym do rangi środka płatniczego.
BANKOWA MAGIA
Bank prywatny dokonując emisji kredytowych "pieniędzy", które są de facto długiem dla społeczeństwa, pożycza wirtualne depozyty - do których tworzenia z powietrza ma prawo wg. obowiązującego prawa. W rzeczywistości kreuje to coraz większe zasoby pieniądza dłużnego, który stają się własnością emitenta, i który ma do niego wszelakie wynikające z tego prawa, włączając w to zobowiązania ludzi do zwrotu wykreowanych i oprocentowanych kwot. Obecnie akcja kredytowa banków prywatnych sięga poziomu około sięga 96% całkowitej kreacji pieniądza dłużnego. Jakie jest pokrycie kredytów w rzeczywistym, narodowym "pieniądzu"? Teoretycznie tyle ile wynosi % wymaganej rezerwy cząstkowej, ale w praktyce jest to bardzo trudne do oceny.
Obecny sposób kreacji pieniądza, przez system bankowy (głównie prywatny), to nic innego jak prywatyzacja pieniądza, jako że emisją narodowego płacidła zajmują się głównie prywatne instytucje, a wszystko w imieniu obowiązującego prawa: legal tender: prawo kontroli nad państwowym płacidłem. Narodowe płacidło ma być z założenia państwowe, ma być krwią krainy, a przestało nią być, stało się on de facto prywatne.
Jako że żyjemy obecnie w środowisku prywatyzacji pieniądza, kreacja pieniądza jest obecnie podporządkowana głownie tylko korporacjom bankowym, czyli nastąpiło kierowaniem się głównie zyskiem a nie rozwojem krainy. Problem ten nie jest więc natury indywidualnej, czyli to wina całościowa sektora, i nie da się w rzeczywistości karać za to. Chcesz zarabiać w ten sposób? Załóż sobie bank albo zakup udziały w już istniejącym :)
NIESPŁACALNY PIENIĄDZ ODSETKOWY
Wykreowana w ten sposób waluta FIAT, czytaj papierowy pieniądz bez pokrycia, cyrkuluje w gospodarce, pełniąc rolę normalnego normalnego płacidła, powodując przy tym że jego ilość musi tylko rosnąć (wykładniczo), co wynika z funkcji oprocentowaniu długu. Kwota długu do oddania jest większa niż kwota pożyczona w postaci długu. Wyjątkami są ZIRP, gdzie % = ZERO i NIRP gdzie % < ZERA, co oznacza ze pożyczkodawca płaci pożyczkobiorcy za to, że ten ma ochotę i chęć wziąść u niego kredyt. Znaczy się pożyczam ci dziś flaszkę zimnej zmrożonej a ty mi jutro oddasz po części upitą. Zobrazujmy mechanizm pieniądza odsetkowego na przykładzie, gdyż łatwiej będzie go zrozumieć.
Kowalski posiada 10 PLN. Iksiński wie o tym i potrzebuje pożyczyć od niego te 10PLN. Kowalski jest zainteresowany ale za rekompensatę życzy sobie prowizję w wysokości 10% od pożyczonej kwoty. Iksiński zgadza się na warunki i umowa zostaje sfinalizowana. W ten oto sposób Kowalski będzie w posiadaniu 11PLN za rok. Iksiński się cieszy gdyż ma pożyczkę, czas oddania zbliża się szybkim krokami i Iksiński musi znaleźć skądś te 11PLN. Zakładając, że ma te 10PLN to i tak musi jeszcze gdzieś indziej znaleźć dodatkowe 1PLN. Ale skąd ma wsiąść coś czego nie ma (jeszcze) w egzystencji? Tutaj ma dwie opcje: idzie do innego Kowalskiego-BIS i pożycza brakującą mu sumę, przez co dług mu się tylko powiększa, albo idzie do pracy i zapracuje na 1PLN.
Nowy Dług = Start Dług + Odsetki.
Pytanie za 100pkt: skąd pracodawca ma 1PLN skoro tylko 10PLN było w obiegu w chwili t=0? Musi pożyczyć, albo gdzieś zarobić. Co niektórzy oddają długi w naturze, gdyż płacidło to jedynie mechanizm przenoszenia energii/pracy. Jeżeli mechanizm ten odbywa się ciągle i wielokrotnie w tym samym czasie (X Kowalskich i X Iksińskich) to ilość nowego kredytu powiększa się. Tak więc już wiemy skąd Kowalski wziął ta brakującą 1PLN. Z innej pożyczki.

W ten sposób rośnie dziura Odsetek (Ujemnej Waluty) i jest ona nie możliwa do spłacenia inaczej niż przez nowy dług, do którego spłaty potrzebujesz coraz to nowej waluty, która sama w sobie jest długiem. Tak więc problem niespłacalności jest bezpośrednią konsekwencją istnienia Odsetek, czytaj ujemnej waluty. Aby je spłacić, musisz skądś wziąć więcej waluty, ale owo "skądś" oznacza znowu pożyczyć. I tak niespłacalny i powiększający się dług przenosi się do przyszłości, która też rozumie, że i tak nie będzie go w stanie spłacić. I tak w kółko… aż ktoś przestanie pożyczać.
Cały ten mechanizm to jak kopanie po ulicy puszki, która z czasem staje się większa i cięższa, gdyż zbiera do środka błoto i uliczne odpady, a po drodze część kopaczy musi zbankrutować, co przedstawione jest w historii o 11-kawałku.
The Story of the 11th Round
Każdy pieniądz na świecie musi zostać pożyczony, aby trafić do obiegu. Dług ten jest oprocentowany. Jako, że w obiegu jest jedynie tyle pieniędzy, ile zostało pożyczone, jedyną możliwością spłaty tego oprocentowania jest wzięcie kolejnego, większego, długu albo oddanie czegoś ze swego majątku!!
Podsumowując: Jednostka można uciec od długów, ale nie jest to możliwe w ujęciu krainy.
Problem zaczyna się, gdy zaczyna brakować kolejnych kredytobiorców. W obiegu zaczyna brakować waluty. Dochodzi do deflacji, z którą należy walczyć gdyż nie kontrolowana doprowadzi do kolapsu monetarnego. Należy więc zachęcić ludzi do dalszego zadłużania się. Reklama dźwignią handlu, znaczy się zadłużania, już teraz rozumiemy dlaczego mistrzowie marketingu finansowego są sowicie opłacani.
MECHANIZM UNICESTWIENIA MONETARNEGO
Dłużnicy spłacając walutę generują deflację, czyli brak waluty na rynku, która niekoniecznie wiąże się z natychmiastowym spadkiem cen. Czym większy brak rolowania kredytów (zaciągania nowych) tym na rynku coraz szybciej zaczyna brakować waluty. Pewna ilość kredytobiorców popada w niemożliwe do spłaty zadłużenie, wynikające właśnie z braku emisji pełnowartościowego pieniądza nie będącego długiem. Wynika to z natury odsetkowego systemu finansowego, jako że nie istnieje wystarczająca ilości waluty na spłacenie wszystkich długów krainy.
Całe to zjawisko kreacji pieniądza dłużnego można porównać do analogii materii i antymaterii, i procesu ich łączenia zwanego anihilacją. Wyobraź sobie, że masz 10kg materii i każda pożyczka to zdolności do wytwarzania anty-materii. Miałeś 10kg materii i wytworzyłeś 11kg anty-materii. Na koniec roku wrzuciłeś do jednego kotła oba te składniki, pomieszałeś i okazało się, iż 1kg antymaterii robi czarną dziurę i problemy dla otaczającego środowiska. A teraz wyobraź sobie, że ujemna różnica w ilość materii i antymaterii idzie w tysiące ton. Już teraz rozumiesz dlaczego religie zakazywały lichwy. Otóż generuje ona niekontrolowane zjawiska społeczno-militarne. Oni po-prostu z doświadczeń wiedzieli jak kończą się takie zapasy społeczno-ekonomiczne.
Zawalanie się obecnej piramidy finansowej musi więc nastąpić, jest nieuniknione gdyż wynika ze swojej wrodzonej i niestabilnej natury. Obecny system kreacji waluty dłużnej to nic innego jak system z wbudowanym w siebie mechanizmem pozytywnego sprzężenia zwrotnego. Działa aż do momentu kiedy zabraknie mu energii :) Na zakończenie naszych rozważań o długu, a właściwie piramidzie długu polecam obejrzeć kawałek video od M. Malonego, gdzie graficznie przedstawione jest tworzenie i burzeni się piramidy finansowej.
PIENIĄDZ INFLACYJNY
Pieniądz odsetkowy to ciągle rosnąca baza monetarna, a co się z tym wiąże rosnące całkowite zadłużenie w krainie. W ten oto sposób rodzi się inflacja cen. Dlaczego obecna architekta finansowa ma wpływ na ceny? Dlatego, iż obecny pieniądz to kredyt, czyli dług, i aby nie zbankrutować musisz podwyższać ceny swojego towaru, gdyż twoim kosztem jest dług, zarówno ten jawny który świadomie sobie zafundowałeś, jak i ten ukryty, który przychodzi do ciebie w postaci cenie towarów potrzebnych ci do wytwarzania twojego produktu finalnego. Ceny kumulują się w łańcuchu dostaw, każdy po drodze płaci odsetki, które z kolei dodaje sobie do kosztów i przekłada to się na ceny sprzedaży kolejnemu, a produkt końcowy jest wynikiem sumarycznym wcześniejszych ogniw w łańcuchu. Odsetki płacimy wszyscy i we wszystkim co kupujemy, w cenie każdego zakupionego dobra i usługi, one są skumulowane i ukryte. Każdy płaci cenę pieniądza odsetkowego.
Przy kolejnej wizycie w sklepie po chleb i masło zastanów się przy płaceniu ile podmiotów brało udział w produkcji tego chleba i masła, jako że każdy z nich opierał się na kredycie, tak więc i ty płacisz ich odsetki w cenie twojego chleba i masła. Jaki % całości ceny mogą stanowić te odsetki? Szacuje się iż jest to około 50-60 %, ale jest to zależne od krainy i od rozwoju rynków finansowych w niej. Zjawiskiem inflacji kredytowej zajmiemy się w oddzielnym wpisie.
DŁUG jako MAJĄTEK
Jak już wiemy debt = credit, dlatego też dla każdego długu jest kredyt, dla każdego dłużnika istnieje jego wierzyciel. Powstało lustrzane odbicie w księgowości banku = kwota kredytu po stronie „winien” i ta sama kwota po stronie „ma”. Po stronie "ma" kumulują się odsetki, wynikające właśnie z oprocentowania, i jest to "nagrodą" za puszczenie waluty w powtórny obieg , w końcu trzymanie waluty "pod materacem" jest nieopłacalne, a kapitał musi pracować na siebie.
Z powyższego wynika, iż KAŻDY DŁUG JEST CZYIMŚ MAJĄTKIEM. Bardzo prosta konstrukcja, a wydaje się być kompletnie nierozumiana! Majątki najbogatszych ludzi z listy Forbes to nie tylko sterty papierowych banknotów. Są to też środki trwałe jak np. nieruchomości, firmy, ale w większości to długi miliardów ludzi na całym świecie! 1% najbogatszych ludzi świata jest na dobrej drodze aby w 2030 posiadać około dwie/trzecie całego bogactwa. Ile jest tego majątku jak i długu? Poniższa grafika przedstawia estymacje ilości długu w USA wg FED. Obecnie około $70 bilionów i rośnie.

DŁUG w NIE-FIACIE
Dług to dług i ma bardzo specyficzne charakterystyki. Dług istnieje od zawsze, a FIAT jest tylko przedłużeniem egzystencji krainy. Kreacja kredytu istniała też za złotego standardu. Była ona jednak ograniczona poprzez bardzo powoli rosnącą ilość złota na powierzchni.
Jaka jest różnica pomiędzy nieskrepowaną kreacją waluty bez pokrycia FIAT a kreacją długu w systemie pieniądza surowcowego (mającego pokrycie w czymś realnym)? Załóżmy, iż towarem jest AU, gdyż łatwiej to wyjaśnić. W takim systemie aby wydobyć złoto należy włożyć w to czas, siłę i kapitał. Czym większa produktywność w krainie tym łatwiej wyjąć złoto z ziemi. Czym więcej złota już wyjęto tym coraz trudniej kopać kolejne uncje gdyż są one coraz trudniej dostępne i do takich zadań wymagane jest albo coraz więcej pracy, albo coraz lepsze koparki i cały sprzęt wspomagający. Na tej funkcji opiera się właśnie funkcja kopania Bitcoinów :) Czym dalej w las tym ciemniej i trudniej, i mniej jagód można nazbierać. Podobnie jak ze Bitcoinem ilość fizycznego złota ma na/w ziemi ograniczone ilości. W ten oto sposób przyrost złotej bazy monetarnej jest uzależniony od produkcyjności w krainie, czym ona większa tym łatwiej się kopie. Dlatego też kredyt był o wiele rozsądniej rozdawany i wspierał rozwój produkcyjności, a to z kolej powodowała przyrost bazy monetarnej i w ten oto sposób zwiększała się baza monetarna. Jak to się ma do komputerowego kreowania waluty? Odpowiedz sam sobie drogi Watsonie.
SŁOWEM FINALNYM
Obecny system monetarnym oparty jest o pieniądz dłużny, czyli taki który trafia do obiegu jako dług, będący jednocześnie czyimś majątkiem. Mechanizm ten działa w oparciu o wykładniczy wzrost długu = nadwyżek kapitałowych! Taki system prędzej czy później dochodzi do momentu kiedy możliwości spłaty odsetek zostają wyczerpane, a to przenosi się o na brak ekspansji kredytu. Wynikowo w gospodarce zaczyna cyrkulować mniej waluty. Powoduje to kurczenie się bazy monetarnej a to przenosi się cięcia inwestycyjne, socjalne i płacowe. Prowadzi do dalszej deflacji i recesji, ta przekłada się na coraz to większe bezrobocie. Uruchomiany jest samonapędzający się mechanizm pogłębiający recesję, serię bankructw, przejęć i akwizycji i dalszego rozwarstwienia społecznego. Wysokość długów przekracza możliwości ich obsługi i następuje załamania się systemu finansowego.
Historia pokazuje, iż ludzie i państwa długu się nie boją, a FIAT jest tylko narzędziem ułatwiania zadłużania się, tak samo od wielu, wielu lat. Debt i Credit to relacja indywidualna, Soverign Debt Crises to sprawa narodów i jest to nic innego jak Asset Bubble in Sovergin Debt. Będzie to tematem kolejnej części sagi.
ps. Nie zapomnij zareagować lubisz/nie-lubisz, gwiazdki dodać, i miło byłoby gdybyś jakieś dobre słowo na necie o NAS powiedział. W końcu "Sharing is Caring" :) Ważne to dla NAS, a o tobie nam też wiele mówi. Wielkie Oko spogląda, kto-to-co i jak działa. Tymczasem miłych rozważań nad nadchodzącą przyszłością.
LITERATURA
VIDEO: Debt: The Politics and Economics of Restructuring 1/4
VIDEO: Debt: The Politics and Economics of Restructuring 2/4
https://www.theguardian.com/commentisfree/2014/mar/18/truth-money-iou-bank-of-england-austerity
https://pecuniaolet.wordpress.com/oprocentowanie/
https://pecuniaolet.wordpress.com/pieniadze/
files/wp1857-3-ModernMoneyMechanics.pdf
http://www.globalresearch.ca/the-economics-of-the-future/5588300
http://3obieg.pl/waluta-a-pieniadz